no przyszła i jest ;)



Choć temperatury bywały iście letnio-upalne w końcu nadeszła ona i zadziwiła (jak przysłowiowy śnieg naszych drogowców) baardzo zimnymi rankami, deszczem trzydniowym i już jakże krótkim dniem :(
tak, tak, teraz naturą zarządza jesień
i nie pozostaje nam nic innego jak przetrwać  ten czas z kubkiem dobrej, aromatycznej herbaty, z zachwytem nad wielobarwnością tej pory roku
i jakże dużymi owocami jej w tym roku-u nas kasztany giganty na każdym rogu!

A jak jesień to i choróbska jakieś się przyplątują i trzymają, albo przechodzą, bo mają na kogo - no u nas 5 ludków więc seria zapewniona. A jak ludki chore to i rysunki nieskończone...staram  się jak mogę ale czasem ledwo ledwo mogę ;)

I jak wreszcie da się spokojnie popracować to i dopieścić można kropeczkami :) Luuubię i odpoczywam przy tym.

Są tacy, co im jesień niestraszna, a wręcz radosna bo kałuż wystarczająca ilość i mama jakoś nie krzyczy, że brudna będziesz itp. tylko cieszy się chwilą razem z najmniejszymi skacząc po kałużach :)



video


I niektórzy potem świecą :)

Dobrego czasu dla Was :) choćby pod kocem z interesująca lekturą :)

Komentarze

Clara Burro pisze…
Sliczny ten jesienny zamglony liść. Jesien jest taka kolorowa.

Popularne posty