scrapbookingowa kartka z sercem i czernią

tym razem była moja kolej na poniedziałek z SODAlicious :)
i tym razem jak zasiadłam do pracy to jakoś wzięło mnie na scrapbookingową kartę...ale żeby nie było za słodko z przyjemnością użyłam kartek żurnalowych Sodalicious, a przede wszystkim jednego z wzorów fantastycznych sodaliciousowych przypinek . Reszta przypinek wpięta w klapę marynarki bywa ze mną to tu, to tam ale jeszcze nie dała się porządnie obfotografować.

Pamiętacie tutorial na szaloną bazę żurnalową? Ja zaczęłam już powoli uzupełniać poszczególne strony i już wiem, że baza będzie bardziej albumem niż żurnalem. Na poczatek pomalowałam karty kolorowymi akrylami- oj, chyba bardzo tęskno mi do wiosny i masy barw jaką ze sobą niesie- barw, zapachów, i dzwięków....wiosno przybywaj!!!



 różnorodność wielkości kart powoduje ciekawe efekty

album jest jeszcze "na warsztacie" - po skończeniu zaprezentuję go w pełni

a poniżej jeszcze dwie prace przygotowane na poniedziałek z SODAliciuos, obie na fantastycznych bazach ze sklepu SODY.


napis wycięty z kartek żurnalowych Sody

tak sobie mieszkają moje żurnale - gotowe w każdej chwili by po nie sięgnąć :)

stęskniona za wiosną wyglądam przez okna, trampki i płaszcz też już wystają z szafy ze zniecierpliwieniem ... słońca! słońca! dużo słońca proszę !


dziękuję za komentarze i za to, że tu zaglądacie :*

iii za wszystkie ostatnio otrzymane wyróżnienia blogowe- bardzo dziękuję :)

Wam i sobie miłego dnia życzę :)

Komentarze

marysza pisze…
uwelbiam twoje journalowe strony :))
kartka tez pieknie wyszla :) co do przypinek to tak jak ty czasami je nosze przypiete do ciuszkow :))

Popularne posty