przepis na kolaż - czyli jak ona to robi? :)

posta tego postanowiłam napisać ponieważ odkąd mam pracownię i na ścianach można oglądać kilka z moich prac spotykam się często z pytaniem czy to jest wydrukowane?
otóż nie moi drodzy, nie jest wydrukowane, składa się z elementów, które kiedyś były częściami fotografii zawartych w magazynach, gazetach , książkach itp

tak, tak - wszystko robię ręcznie...czasem maluje tło, czasem jest to kolorowy papier do scrapbookingu, czasem przerabiam zastaną fotografię


i tak na przykład w skład jednego z kolaży z serii "Karmin i cynober" weszły:
plama namalowana farbą koloru karminowego,
czarno-biała fotografia mojej twarzy
księżyc
czarna spódnica
dwa węże
schody
lampion

:)

ręczne robienie kolaży to wyzwanie na znalezienie odpowiednich składników, które proporcjami, charakterem idealnie wpasują się w projekt,
tu nie da się czegoś powiększyć lub pomniejszyć, odbić lustrzanie , dorobić brakującą część, której nie było na fotografii
ma to swój urok , bo nie da się zrobić dwóch identycznych kolaży- no chyba, że znajdzie się te same składniki, ale i tak zawsze ręka może nieprecyzyjnie dociąć, coś krzywo się przykleić

ale ja lubię tak właśnie pracować:)

a jak to wygląda krok po kroku?



jeśli mam temat lub pomysł w głowie to zaczynam od poszukiwania odpowiednich elementów...czyli przeglądam tony wcześniej zgromadzonych gazet, magazynów, książek itp.
czasem od razu trafiam na element od którego zaczynam budować kompozycję, bywa jednak też tak, że brakuje mi tego ostatniego, który by ją uzupełnił...zdarza się , że szukam go długo...czasem muszę poczekać kilka miesięcy by jakaś gazeta wydrukowała właśnie "to" zdjęcie z "tym" odpowiednim, brakującym elementem
wszystkie składniki dokładnie wycinam, przecinam, bądź korzystam tylko z jakiejś części mebla czy sprzętu domowego


powyższe składniki to pierwsza selekcja elementów do skomponowania portretu Napoleona
na życzenie,
z fotografią kolegi ,
na jego urodziny,
w prezencie - osoba zamawiająca prosiła o element okienny bo kolega związany z tym tematem jest

a poniżej końcowy zestaw z którego stworzyłam prace:

Składniki:
kuchenka
firany
rękawiczki
misa
taca
guziki
udrapowane tkaniany
klosz
dach
fotele

wszystkie te składniki kilkanaście razy układałam, przekładałam , dokładałam i odkładałam
czasem jest tak, że jakoś wszystko szybko "gra", a czasem jednak naszukam się długo
niekiedy muszę jakiś element zastąpić czymś innym, ale często już widząc fotografię w gazecie wiem, że dany element będzie idealnie pasował...no tak jakoś mam ;)
niestety są gazety, których nie czytam, bo zwyczajnie nie zdążę , ale bywa też tak, że podczas pokrywanie "lewej" strony danego elelmentu tak zaintryguje mnie fragment tekstu tam zawarty, że odszukuje gazetę, jak puzzla wkładam w stronę wyciety elelment i czytam, by potem już bez żalu przykleic go do pracy :)

a tak wygląda fragment już sklejonej pracy



zostało dobranie tła, końcowe klejenie i Napoleon gotowy będzie

jak skończę i dostanę pozwolenie na publikację to pokaże wam jak wygląda w całości


mimo, że kolażowanie moje to taka mrówcza praca sprawia mi to wiele frajdy :)
a jeszcze gdy staje się prezentem-niespodzianką jest mi jeszcze milej

ot, i takie to moje "czary - mary" :)

Komentarze

JaMajka pisze…
Nie mogę się doczekać Napoleona :) Fascynujący opis :)
BRONKA pisze…
Aniu, ale jaką fantazję trzeba mieć do takiego czarowania.....i talent
oczywiście.
A Ty zdolniacho masz jedno i drugie,
pozdrawiam i jak zwykle będę podziwiać :-))
Tores pisze…
Ach, i wcale to nie jest łatwe, wcale, trzeba mieć niesamowite oko, żeby w jednej rzeczy widzieć zupełnie inną - próbowałam i wiem, że to nie tak od razu się udaje :) napoleon jest genialny, widząc zajawkę na FB zastanawiałam się, z czego mu zrobiłaś te ozdoby po bokach, a to fotele są :)
Lotta Slodkowska pisze…
Arcykapitalny architektoniczny Napoleon :D
Lotta Slodkowska pisze…
Arcykapitalny napoleon :))) Mam nadzieję, że zobaczymy go w pełnej krasie!
coco.nut pisze…
trzeba mieć niesamowitą wyobraźnię i świetne oko, zawsze to u ciebie podziwiam!!! a Napoleona z chęcią bym zobaczyła, bo zajawka wygląda niezwykle zachęcająco!!!
Gab pisze…
Bardzo podoba mi się to co robisz. Kolarze są naprawdę genialne i przemyślane, a wręcz gdy widzę zeszyty, sama chciałabym takie umieć zrobić.

Popularne posty