odliczanie do otwarcia...

a ja żurnaluję :)))

tak , tak dni lecą szybko, całe wypełnione po brzegi obowiązkami, a ja z tego nadmiaru potrzebowałam upustu ... więc tak na szybko, z tego co było pod ręką , dla odskoczni i zrelaksowania głowy złożyłam sobie mini żurnal na te dwa tygodnie przed otwarciem.
Dzis hurtem dwie strony.
Czy starczy mi codziennie czasu na tą odskocznię to się okaże, ale będę się starać...w końcu te ostatnie dni pełne są różnych, czasem skrajnych emocji, niespodziewanych zwrotów akcji, niespodzianek miłych i tych mniej, ale też ekscytacji, radości , oczekiwania :))) Kochani liczę na Was, że tłumnie mnie odwiedzicie 13 października :))) drzwi otworem stały będą już od 10 rano! Zapraszam serdecznie! po wszelkie info zapraszam na bloga pracowni o manufabricum>>>

a oto pierwsza strona żurnalowa:

tak! czasem staję na głowie by wszystko było jak należy
a czas mnie goni...bezczelnie,
ale cały ten wysiłek włożony najpierw w sam pomysł pracowni, potem przygotowania i planowania nauczył mnie , by nie poddawać się choć bywa, że stoisz pod ścianą i brakuje Ci drzwi by pójść dalej...wtedy trzeba spojrzeć do góry, albo na boki i poszukać innego przejścia, albo nawet zrobić krok w tył i spojrzeć na tą ścianę z innej perspektywy, albo stanąć na głowie :)

"telefony, telefony
gdzie dzwonić mam?
jaki numer mam wykręcić?
do kogo z was?
...
telefony w mojej głowie"

podśpiewuję za Grzegorzem Ciechowskim bo też tak mam, na okrągło albo ja gdzieś dzwonię, albo do mnie dzwonią, albo sprawdzam gdzie jeszcze powinnam zadzwonić, co potwierdzić itp. , a że nie przepadam za nagrywaniem się na pocztę więc dzwonię , dzwonie i dzwonię...

a dziś? pod jakim hasłem upłynie dzień? jeszcze nie wiem, ale pędzę zaraz do pracowni na spotkanie-zobaczymy co z tego wyniknie???

a Wasz dzień jak? pełen niespodzianek? a jeżeli właśnie teraz stoicie pod ścianą to wiecie jak trzeba zadziałać! :)
macham do Was pozytywnie:)

Komentarze

siwka pisze…
świetne prace, widać na nich radość, a ja żałuję bardzo, że mnie nie będzie
cudnie uchwycony ten szalony czas.
ale się będzie działooo....
HomeScrapHome pisze…
Ania, tych 56 m2 to Ci nie wystarczy żeby wszystkich ugościć! Jeszcze wspomnisz moje słowa :D

Z każdą kolejną Twoją pracą rośnie we mnie potrzeba posiadania TAKIEGO uniwersalnego zdjęcia :)

Popularne posty