wczoraj był czwartek...a mój był z SODAlicious :)

Na blogu SODAlicious'owym tym razem czwartkowałam ja i zaprezentowałam 4 prace:



okładka art journala z maszyną sama prosi się aby coś dodać...czy kolor...napis...stempel
ja zastosowałam wszystkie trzy składniki choć maszyna początkowo była w całkiem innych barwach i wcale nie jest powiedziane, że to co widzicie to efekt końcowy ;)
ten art journal postanowiłam przeznaczyć na zachowanie ważnych dla mnie słów, cytatów, treści-dlatego też  dostał on taki a nie inny tytuł


 jak widzicie sięgnęłam po fotografie z rodzinnego archiwum
ponieważ teraz moje dzieci trudno jest sfotografować z zaskoczenia-niestety od razu ustawiają się do zdjęcia ( o czym będzie przy pracy "tap madl")
więc fotografia taka jak ta poniżej zdarza się niezmiernie rzadko
chciałabym być dla moich dzieci wsparciem  w ich działaniach, filarem na którym mogą się oprzeć, przystanią gdzie mogą bezpiecznie odpocząć
staram się...czas pokaże jak będzie...


 "Działaj zawsze tak, jakby od tego co robisz, zależała przyszłość wszechświata,
śmiejąc się jednocześnie z siebie za tę zuchwałą myśl,
że cokolwiek uczynisz, może mieć jakiekolwiek znaczenie."
To powiedzenie buddyjskie stało się tematem kolejnej strony. Jako ilustracje znowu dodałam fotografię z Amelką gdzie widać z jakim zaangażowanie próbuje zdmuchnąć
wszystkie części dmuchawca, prawie zapominając o tym by oddychać...
a jak często nam się to przytrafia gdy w swoich działaniach "zapędzamy się w kozi róg",
jak często zapominamy o dystansie do siebie, do świata...?


a na koniec po żurnalowych wpisach zatęskniłam do tradycyjnego LO'sa :)
gdy tylko wyciągam aparat moje córy zaczynają stroić miny, ale także stroić siebie w przeróżne akcesoria
tym razem po serii zdjęć we wszystkich kapeluszach słomkowych znalezionych na dziadkowej działce
dorwały się do dziadkowego kasku na skuter
efektem czego była cała masa zdjęć i klasyczny problem z wyborem tego jednego



tak wyglądał czwartek ze mną a dziś już kolejna atrakcja na blogu - drugi temat wyzwaniowy:)!!! tym razem zapraszamy Was do zmierzenia się ze "stresem"...
dla mnie stres to dwa kamienie
jeden uciska mi piersi, drugi rośnie w żołądku ... nie lubię tego...bardzo :(((


wyzwanie trwa od dziś do 3 czerwca!
zapraszam do wspólnej zabawy i linkowania swoich prac pod postem na >>>SODAliciousowym blogu
aaaaa i koniecznie zajrzyjcie zobaczyć jak ten temat "ugryzła" załoga DT.


w pracach udział wzięły:
art journal z maszynową okładką
papiery:
sHE
one, two, three angle 
papier 6x31 [paski]
alfabet żółty i miętowy
keep calm and start counting 1-7
karta biblioteczna
taśma szara i jasny róż
stemple strzałki i pani

Komentarze

Tusia pisze…
Fantastyczne prace - bardzo inspirujące!!
Jaszmurka pisze…
I ten dzień był MEGA :D

Dzięki za taką dawkę kreatywności ♥

Popularne posty