życie to nie teatr...duszę na ramieniu ciągle mam...



to wpis do żurnala Dryszki
miało być inaczej
zrobiło się prawdziwie...
tak wiele masek w kolażach stosuję,
ubarwiam postać , ubieram w piuropusze i aureloe
to zawsze jestem ta sama :ja:
choć inne emocje wewnątrz i na zewnątrz targają...


motyw maski z własnej twarzy się mi upodobał więc uwaga - pewno pojawi się częściej w wielu pracach moich...

poniżej inspiracja główna pracy mojej

Komentarze

właśnie się nad tym zastanowiłam - rzeczywiście za każdym razem zakładasz rozmaite aureole i maski, a jednocześnie to zawsze jesteś TY. piękne to. i rzadkie. do podziwu.
Guriana pisze…
maska z twarzy własnej... toż to genialne!!!już się nie mogę doczekać na więcej:))
BRONKA pisze…
Jak się tworzy takie piękne rzeczy
to wtedy właśnie życie JEST teatrem.
A duszę zagoń z powrotem
niech siedzi w sercu...
ramię to nie jest jej miejsce.
Pozdrawiam serdecznie:-))))

Popularne posty