papiloty

ponieważ z łódzkiego skrapowiska wróciłam z pustym portfelem, za to z pełnymi torbami :)to od kilku dni sobie skrapuję:))) z przyjemnością zużywając te zapasy...w końcu w czerwcu zlot w Warszawie i znowu się zaopatrzę:)))
poza tym widząc na żywo nasze rodzime kolekcje nie mogłam się oprzeć aby ich nie zabrać do domu (oczywiście  większą ilość by podzielić się nimi i nie tylko nimi na warsztatach z podstaw scrabookingu w Lesie Rąk, które już 17 kwietnia)
Częściowo zostały pocięte potworki Pasiakowej ze The Scrap Cake, cały czas na warsztacie najnowsza, przepiękna wiosenna kolekcja Karoli :) a dziś prezentuję pracę z równie urokliwej kolekcji "Gradma's attic"firmy Lemonade.
Ozdobne rameczki pochodzą ze Skrapińca, manekin z Wycinanki, do tego kilka kwiatków, ćwieki, mozaika i serduszka, i oczywiście Amelcia na fotografiach upamiętniająchych pierwsze kręcenie włosów na papiloty.Są one wyłączną włąsnością Amelci, sprezentowane (to ładniej brzmi niż wybłagane ;))przez tatę podczas ich wspólnych zakupów w markecie.
No trzeba było kupić gdy córcia posiadła wiedzę na temat skąd się biorą kręcone włosy gdy zobaczyła takowe na głowie koleżanki , która dotąd miała "proste jak druty". Dziewczyny wymieniły się doświadczeniami i już moje tłumaczenie, że Kinga ma włosy po mnie i są kręcone a Amelcia po tacie i są proste "nie przechodzi".
więc co jakiś czas Amelcia dzielnie śpi na wałkach:)))by uzyskać ten efekt...zresztą mina na fotografiach tłumaczy wszystko:)))

Komentarze

viva pisze…
Świetny scrap!! No i podziwiam Amelię za poświęcenie dla urody - rośnie z niej 100% kobietki! Ja tam do tej pory nie dam się przekonać do spania "na wałkach", żeby lepiej wyglądać :-)
Noomiy pisze…
uroooczy! taki lekki i dziewczęcy! :)

Popularne posty