ciało




widziałam ją
stała tam
sukienka pieściła jej uda
wiatrem
patrzyła w dal
wokoło nie było nikogo
jednak ona była z kimś
ja mogłam tylko patrzeć
zaczęła krzyczeć
nie wiem co
tego dnia nie założyłam uszu
nie miałam też ramion
aby ją utulić
nagle ciało stało się
potrzebne

Komentarze

cynka pisze…
wrócę...
Kurio pisze…
podoba mi się ten wiersz. Mam nadzieję, że się nie pogniewasz jeżeli zacznę obserwować?
"prześlij komentarz"
łatwo powiedzieć.
definitywnie musimy się spotkać, żebym mogła się głęboko przed tobą ukłonić.
poruszenie wielkie.
Drycha pisze…
byłam,
widziałam,
podziwiałam...



>:}
cynka pisze…
...

i dalej nie wiem co napisać....
kasia_g pisze…
w tej chwili zabrakło mi głosu
uwiązł głęboko z zauroczenia
Jaszmurka pisze…
a mi się przypomniał tekst Peszkowej "Ciało pielęgnuję bo jest domem duszy..." jakoś tak to szło... (chyba)


przepięknie!

Popularne posty