i po kramie :)...

hmmm ... co by tu napisać? ... cokolwiek by to było nie odda klimatu tej imprezy, wiatru, który nam towarzyszył przez pół kramu i słońca, które nas zaszczyciło swą obecnością w drugiej połowie ... ludzi, rozmów, zdarzeń, kolorów, smaków ...

ech ... no fantastycznie było ... :)

pozdrawiam serdecznie wszystkich, z którymi udało mi się choć chwile porozmawiać ...


mła i Mia_mi ... nareszcie miałyśmy okazje pogadać "żywo" - zdjęcie zrobiła nam Lamarta (dzięki serdeczne :-*)


tak prezentowały się torebki


wejście do Planu B gdzie też odbywał się kram




a to wyścig wszelakiej maści pływających zabawek


bywało niebezpiecznie...:)....



niemy widz


i Iza (organizatorka całego Kramu) świetnie prezentująca się w kreacji Darii Salamon tuż przed pokazem

Komentarze

Miło było Cię poznać. Dzięki za Twoją serdeczność! Odezwę się po cenne rady doświadczonej matki po jutrze. Pozdrawiam:)
wolfann pisze…
ja też się cieszę z tego spotkania i poznania...jeśli tylko mogę w czymś pomóc to chętnie sie podzielę...zdrowia Wam życzę...dużo...
lamarta pisze…
Bardzo ładne zdjęcia, dziekuję za to przesłane dziś pocztą:*
:D
Filka pisze…
a ja mam nadzieję zmacać Was w srode :))))))
nowalinka pisze…
Zazdraszczam sakramencko takiego spotkania :)
Śliczny kramik a ta torba cała różowa z zieloną meteczką jest po prostu obłędna!!!
Wygląda cudownie...hm. ciekawe czy się sprzedała, albo czy byłoby mnie na nią stać???
pasiakowa pisze…
Ja się zakochałam w tej kwiecistej i tej dżinsowej z bordową kratką w środku za to ;)
Powiedz Wolfann, że jeszcze są, to ja się piszę na zostanie posiadaczką którejś z nich :) Niech mi tylko konto się zasili :P
Agnieszka - Anna pisze…
och zazdroszczę kramowania...
Anka na następne zabierasz mnie ze sobą ;))))
wolfann pisze…
Pasiaczku niestety z torebek ostała mi się tylko jedna (zielona w krate)...:)...

ta różowa Nowalinko to w rzeczywistości mocno nasycona czerwień, która cieszyła się ogromnym powodzeniem i już ma właścicielke...

ale nie martwcie sie kobietki bo juz szyje nastepne:)niestety nie bedzie narazie czerwonej, bo nie posiadam takich ogrodniczek...no chyba ,że uda mi się coś upolować w ciucholandach...




Aga koniecznie!:)...Tobie też by się tam podobało
nicktośka pisze…
no torby naprawdę niespotykane... są super! podobają mi się, a najmniej chyba ta co została... hi hi
Aniu cieszę się, że kramowisko się tak udało!! Żałuję, że nie mogłam wpaść osobiście, ale z planowaniem zawsze było u mnie krucho :D

Myślę, że w przyszłym roku towarzystwo w duuużo większym gronie się tam stawi!!
zielone wzgorze pisze…
Torby mnie po prostu POWALILY!!!!! Istna rewelacja, sa swietne! :) Gratuluje pomyslu i zazdraszczam kreatywnosci :))) Pozdrawiam serdecznie (ps: pozwolilam sobie na zalinkowanie Twojego bloga w zakladkach, czy moge?) :)))

Popularne posty