Wenus z Milo

oto moja skromna próba interpretacji słynnej rzeźby Wenus z Milo...

wrażenie obciętych rąk uzyskałam malując je na czarno przez co "wtopiły" się w tło ...


projekt jeszcze z archiwum ... kilka innych czeka na odkurzenie ... a całe mnóstwo na wykonanie ... być może już niedługo się uda :) ...

Komentarze

Karola pisze…
Wreszcie! Tak się cieszę, że pokazujesz tu swoje prace "malowane", są wybitne! Wenus wyszła wyśmienicie!
truskawka pisze…
:O
myślę dokładnie jak Kraola :)

Twoje malowane prace sa rewelacyjne ! jestem po wielkim wrażeniem Twojego talentu !
Rydia pisze…
Pięknie Ci wyszła Wenus ,po prostu nie mogę się napatrzeć i ciągle wracam oczy nacieszyć .
Wielkie i ogromne brawa ,chylę czoła .
Pozdrawiam serdecznie
nowalinka pisze…
O rany, totalnie mnie zatkało!
Rewelacyjne! :)
Robi wielkie wrażenie, zwłaszcza te ręce odmalowane...
finnabair pisze…
Niesamowita jest!!! Jeszcze, proszę o więcej!!!!!
wolfann pisze…
...dziękuję :-*...mam nadzieje, że już niedługo uda mi się znowu kogoś pomalować:)...ktoś chętny?...
Agnieszka - Anna pisze…
niesamowite
rzeźba jak prawdziwa
nowalinka pisze…
hehe, mnie na fioletowo możesz ;)
pasiakowa pisze…
Ojaaa.. to jest po prostu boskie! Podziwiam cię za tą niesamowitą umiejętność naginania rzeczywistości :)

Popularne posty